<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-1"?>

<!DOCTYPE rss PUBLIC "-//Netscape Communications//DTD RSS 0.91//EN"
 "http://my.netscape.com/publish/formats/rss-0.91.dtd">

<rss version="0.91">

<channel>
<title>Sucha Beskidzka</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl</link>
<description>Underground</description>
<language>en-us</language>

<item>
<title>Życie nocne c.d.</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=8</link>
<description>&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Nareszcie &amp;hellip; Ożyła knajpa znana zwłaszcza rodowitym Suszaną &amp;bdquo;Pod Strzechą&amp;rdquo;. Lokalizacja jest szczególna . Jeśli ktoś nie zna, nie słyszał, nie dowiedział się, nie został zaprowadzony to ciężko tam trafić. To już prawie peryferie miasta, za dworcem PKP w stronę Stryszawy. A na dodatek trzeba skręcić w jedną z licznych, bocznych uliczek.. Wejście jest obite blachą, żeby tłumić hałas. Tak, że z zewnątrz wygląda to nieciekawie. I&amp;hellip; może dobrze za dużo nieproszonych gości się tam nie przyplącze. Bo w środku klimacik jak za starych dobrych czasów. Dwie salki jedna z barem, druga większa bez. Dominuje drewno , nowy właściciel powiększył pierwszą salę , dodał trochę nowych gadżetów (typu zdjęcia, obrazy), wyremontował ubikacje. I wystarczyło . Muzyka klimatyczna typu stare, dobre, klasyczne i nie&amp;hellip;. Sami wiecie o co chodzi. I rozmawia się wspaniale, w zasadzie wystarczy tylko wspominać i wieczór z głowy, a piwo leje się strumieniami. A naokoło mnóstwo znajomych twarzy. Mi to pasuje więc DO ZOBACZENIA.&lt;/div&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Niezidentyfikowany obiekt architektoniczny</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=7</link>
<description>Prosimy o wypełnienie ankiety co sądzisz o tej budowli.</description>
</item>

<item>
<title>Święto patrona szkoły</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=6</link>
<description>&lt;div&gt;Teledysk zrealizowany w 1991 roku na podstawie materiałów nagranych podczas swięta patrona szkoły. Jakoś pliku video jest słaba&amp;nbsp;ale ktoś bardzo chce moge dać kopie na płycie DVD.&lt;/div&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Nocne życie</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=5</link>
<description>&lt;div&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Życie nocne w Suchej od momentu pojawienia się kilku nowych knajp nabrało, wydaje mi się, charakteru. Można ostrożnie powiedzieć, że jest gdzie iść na piwo i pogadać, co jeszcze niedawno nie było takie proste.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Godne uwagi są zwłaszcza dwie knajpy Bar o metr (zwany także u Bereta)&amp;nbsp; i Kofeina.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Wizyta w Suchej Beskidzkiej</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=4</link>
<description>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Rejs - &amp;bdquo;Każdy mógłby krytykować&amp;hellip;..&amp;rdquo;. No bo taka już natura Polaka. &lt;/div&gt;Ja z kolei chciałbym się trochę pozachwycać naszym miasteczkiem.</description>
</item>

<item>
<title>Plac zabaw</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=3</link>
<description>&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;W tym roku jak co roku była sobie nad morzem polskim. Tym razem koło Gdańska w bardzo małej wiosce i wszystko wskazywało na to, że bardzo biednej. W szczycie sezonu dwa sklepy, chyba tylko jeden dłużej otwarty, dwa bary na krzyż (w którym sprzedawali tylko jedzenie i piwo, nawet papierosów nie było).&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Domy odrapane, ogródki zaniedbane tylko kościół okazały , ale to akurat jest normalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description>
</item>

<item>
<title>Absurd sklepów w Suchej Beskidzkiej</title>
<link>http://www.sucha-beskidzka.com.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=2</link>
<description>Od lat pracuję w Suchej Beskidzkiej i mieszkam w&amp;nbsp;Suchej. Mam dom i rodzinę. Dobrze mi się tu żyje. &lt;br /&gt;Brakuje mi wielu rzeczy, ale można wytrzymać. &lt;br /&gt;Ale dzisiaj nie o tym. Zastanawia mnie (między innymi oczywiście, bo wiele rzeczy mnie zastanawia) ilość sklepów w naszym mieście. Jak to możliwe, że w każdym opuszczonym budynku : czy to stary kiosk, czy dawna szkoła, czy podupadła spółdzielnia , a wreszcie nasza (KIEDYŚ) duma - kino powstaje SKLEP. Przodują te najmniej ciekawe czyli spożywcze i mięsne, potem takie mieszane czyli wszystko, ale właściwie nic, w każdy to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description>
</item>

</channel>
</rss>